Ta strona wygląda lepiej z uruchomionym JavaScript

Wymiana obudowy - nic nie pasuje

 ·  ☕ 2 min czytania

Po zebraniu wszystkich elementów mojego pierwszego projektu postanowiłem zmienić obudowę, w której znajduje się komputer. Nowa obudowa miała oddawać gamingowy charakter złożonego przeze mnie komptuera. Niestety biurowy HP okazał się nie być złożonym z elementów o stadardowych wymiarach.

Zdjęcie starej i nowej obudowy

Zakup obudowy

Stary biurowy HP znacząco różni się wyglądem od komputerów do gier. Podczas wielu lat jego eksploatacji, na obudowie pojawiło się trochę uszkodzeń świadczących o wieku. Docelowo komputer miał być przeze mnie sprzedany jako sprzęt do gier, więc aby wygląd był adekwatny do zastosowania postanowiłem kupić nową obudowę.

Podczas wyboru przede wszystkim skupiłem się na wyglądzie obudowy. Podzespoły znajdujące się w komputerze nie mają tendencji do przegrzewania, więc dobry przepływ powietrza nie był moim priorytetem. Oczywiście patrzyłem także na cenę produktów, przecież komputer miał być jak najtańszy. Mój ostateczny wybór padł na obudowę Genesis Titan 750. Obudowa ta charakteryzuje się ciekawym wyglądem (aż 4 wentylatory z podświetleniem), a jej koszt mieści się w kwocie 150 złotych.

Sprawdź aktualną cenę obudowy na Allegro

Wymiana obudowy

Obudowa to element komputera, którego wymiana jest najbardziej pracochłonna. Spowodowane jest to przez fakt, że ta operacja wymaga wymontowania wszystkich elementów komputera oraz ponownego montażu w nowej obudowie i podłączania wszystkich przewodów. Jak się okazuje wiele czynności może pójść nie tak jak się tego spodziewamy.

Opisując bazę do tego komputera pisałem, że warto zwrócić się w stronę wersji “Tower”. Myślałem, że będzie się ona składała ze standardowych elementów. Niestety, ku mojemu zaskoczeniu było trochę inaczej.

  • Mocowanie chłodzenia procesora, choć wygląda na standardowe, to tak naprawdę przykręcane jest do obudowy, a nie do płyty głównej. Oczywiście moja nowa obudowa nie ma przewidzianych otworów montażowych przystosowanych do rozwiązania wymyślonego przez HP. Problem ten można rozwiązać stosując nakrętki od spodu płyty głównej.
  • Maskownica portów płyty głównej okazuje się być integralną częścią obudowy i nie da się jej wymontować. Prawdopodobnie dałoby się coś dobrać lub zostawić porty bez maskownicy, ale estetyka tego rozwiązania jest na dość niskim poziomie.
  • Najgorsze ze wszystkiego i coś czego zupełnie się nie spodziewałem - zasilacz HP nie jest standardowych rozmiarów. Jest on większy od normalnych zasilaczy (pomimo jego mniejszej mocy) i fizycznie nie da się go umieścić w nowej obudowie.

Podsumowanie

Po napotkaniu tych problemów zrezygnowałem z wymiany obudowy w tym komputerze. Każdy z problemów dało by się jakoś obejść, ale jest to zupełnie nieopłacalne pod względem wymaganej inwestycji czasu albo pieniędzy. Ostatecznie, wydajność komputera nie ucierpi na tym, że będzie on pracować w starej obudowie, a koszt całego projektu będzie mniejszy.

Udostępnij